Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lipca 2013

Nowe wyzwanie - przebiec równik

Zakończyła się już akcja, której celem było przebiegnięcie trasy Forrest Gumpa pod tagiem #forrestroute zapoczątkowana na Wykopie. Od kwietnia, kiedy to zacząłem biegać i prowadzić tego bloga, przebiegłem w tej akcji 114km, co stanowi 0,42% całości :) i zająłem 55 miejsce w rankingu Wykopu, co jest całkiem ciekawym wynikiem, zważywszy, że w akcji brało ponad 250 osób.
Dziękuje wszystkim osobom, które przyczyniły się do powstania tej akcji (w szczególności @hqvkamil, @tomy86 i @frizik) i na przestrzeni tych 3 miesięcy pomagały mi wstać od komputera - dało mi to dużą motywację do tego, żeby zacząć biegać :) .

 
Jako, że 24540km przebiegnięte, kolejnym pomysłem na sztafetę jest przebiegnięcie po obwodzie Ziemi pod tagiem #biegowyrownik na Endomondo na dystansie 40076km, do której wszystkich serdecznie zapraszam. Takie dorzucanie swoich cegiełek do wysiłku kilkudziesięciu (czy kilkuset osób) to niezły pomysł na motywację do biegania.

A ja? Miesiąc zaczęty od spokojnego pobiegania na przyjemnym torze przy SP28. Trochę zaczyna się nudzić bieganie w kółko, ale przynajmniej komarów nie ma :). No i trzeba zacząć myśleć o pracy nad zwiększaniem tempa, ostatnio udało mi się utrzymać około 7min/km ale wczoraj było wolniej. Pewnie to zasługa zjedzonej 2 godziny wcześniej pizzy popitej piwem... Ale... Jest nowe wyzwanie, jest nowa motywacja, a już za jakieś 6 treningów przejście na drugi etap planu treningowego.

Jeśli czyta to ktoś bardziej zaawansowany - mam prośbę o podpowiedź, czy na taką przebieżkę na dystansie około 6-7  km należy brać ze  sobą coś do picia? Przy 5 km nie czuję jeszcze palącej potrzeby uzupełnienia płynów, ale nie wiem jak będzie przy dłuższych trasach.